W Polsce działa już ponad 1 397 sklepów Pepco, ale żaden z nich nie jest prowadzony w klasycznym modelu franczyzowym. Oznacza to, że nie kupisz dziś licencji na sklep Pepco tak jak na pizzerię czy stację paliw. Możesz jednak zarobić na tej marce inaczej – jako właściciel lokalu, deweloper albo partner handlowy. Sprawdź, jakie masz realne możliwości i czym zastąpić franczyzę Pepco, jeśli chcesz biznes podobny do tej sieci.
Czy franczyza Pepco w Polsce jest możliwa?
Oficjalne komunikaty sieci są jasne: Pepco w Polsce nie sprzedaje licencji i nie prowadzi klasycznego systemu franczyzowego. Nowe sklepy uruchamia sama spółka, a nie niezależni przedsiębiorcy podpisujący umowy franczyzy. Na stronie korporacyjnej nie ma zakładki „franczyza”, są za to formularze dla właścicieli nieruchomości i deweloperów.
Stąd biorą się sprzeczne informacje w sieci – część artykułów opisuje hipotetyczny model franczyzowy Pepco, oparty na danych z prospektów emisyjnych grupy lub przykładach z innych rynków. Pojawiają się tam takie elementy jak opłata franczyzowa ok. 20 000 zł, inwestycja początkowa ok. 12 000 euro i miesięczne opłaty 2–3% od sprzedaży netto. Te liczby pokazują realny rząd wielkości kosztów sklepu dyskontowego, ale w Polsce pozostają jedynie punktem odniesienia, a nie ofertą dla indywidualnego franczyzobiorcy.
Jak Pepco rozwija sieć sklepów?
Od 1999 roku Pepco konsekwentnie stawia na rozwój sieci własnej. Na koniec 2025 roku w Polsce działało 1 397 sklepów, a tylko w tym jednym roku otwarto 58 nowych lokalizacji. Rozwój obejmuje zarówno duże aglomeracje, jak i mniejsze miasta powiatowe, gdzie sieć często jest pierwszym dużym dyskontem niespożywczym.
Firma buduje skalę organicznie – inwestuje we własne centra logistyczne w Polsce, standaryzuje wystrój sklepów i centralnie zarządza asortymentem value (odzież dla całej rodziny, produkty do domu, zabawki). Taki model przypomina strategię innych silnych graczy, jak Dino, Lidl czy Sinsay, którzy również nie rozwijają franczyzy w Polsce, woląc pełną kontrolę nad siecią.
Dlaczego Pepco nie stawia na franczyzę?
Powód jest bardzo pragmatyczny. Sklep dyskontowy żyje z masowej sprzedaży taniego towaru, szybkiej rotacji i powtarzalnego doświadczenia klienta. Gdyby każdy punkt prowadził inny przedsiębiorca, trudniej byłoby utrzymać jednolity standard obsługi, ekspozycji i oferty promocyjnej w ponad tysiącu lokalizacji.
Sieci takie jak Pepco, Dino czy LPP (właściciel Sinsay i Reserved) otwarcie mówią, że bezpośrednie zarządzanie lokalami pozwala im lepiej kontrolować jakość, ceny i łańcuch dostaw. Historia Dino pokazuje też inną lekcję – po okresie testowania franczyzy sieć wykupiła 12 franczyzowych sklepów i włączyła je jako placówki własne, co zakończyło się nawet interwencją UOKiK. To przykład, że źle ułożony model franczyzy w dużej sieci retail może rodzić więcej problemów niż korzyści.
Jak można dziś współpracować z Pepco?
Brak franczyzy nie zamyka drogi do zarabiania na ekspansji sieci. Pepco jasno wskazuje, że poszukuje partnerów w trzech grupach: właścicieli nieruchomości, deweloperów oraz sieci handlowych chcących podnająć lub współdzielić powierzchnię. W każdym z tych przypadków zarabiasz na czynszu, a nie na marży detalicznej.
Właściciele lokali
Najprostszy scenariusz to wynajem lokalu Pepco. Sieć szuka powierzchni w miastach o co najmniej 20 tys. mieszkańców, przy ulicach handlowych, w centrach i parkach handlowych. Idealna powierzchnia handlowa to 450–950 m² na jednym poziomie, z dobrą widocznością i dostępem dla pieszych oraz samochodów.
Badania UCE i Hybrid Europe pokazują, że ok. 60% respondentów kupuje w dyskontach niespożywczych, często „na spacer” – bez konkretnej listy, ale z nastawieniem na okazje. Lokal z Pepco w środku centrum handlowego lub przy ruchliwej ulicy zwiększa atrakcyjność całego obiektu, co z kolei przekłada się na wyższe stawki czynszu dla właściciela.
Deweloperzy
Dla dewelopera Pepco bywa jednym z głównych najemców kotwiczących projekt. Sieć konsekwentnie wchodzi do parków handlowych i galerii na obrzeżach aglomeracji, gdzie klienci łączą zakupy spożywcze z odzieżowymi i „domowymi”. Obecność marki, którą miesięcznie odwiedza 36 mln klientów w całej Europie, ułatwia finansowanie inwestycji i komercjalizację pozostałych lokali.
Warunki współpracy ustalane są indywidualnie, ale inwestor musi uwzględnić wymogi techniczne (wysokość, nośność, parking), format sklepu oraz możliwość dalszej ekspansji – sieć często myśli kategoriami nie pojedynczego lokalu, ale całej sieci punktów w regionie.
Inne sieci handlowe
Pepco deklaruje otwartość także na współpracę z istniejącymi sieciami – np. hipermarketami, dyskontami czy lokalnymi galeriami – w formie podnajmu powierzchni lub jej wspólnego użytkowania. Taki układ zwiększa przepływ klientów dla obu stron: Pepco korzysta z ruchu generowanego przez sklep spożywczy, a operator spożywczy wzmacnia atrakcyjność obiektu silnym brandem niespożywczym.
Na podobne rozwiązania stawiają też inne dyskonty niespożywcze, jak Action czy KiK, które również nie mają franczyzy, ale chętnie wynajmują dobrze położone lokale o powierzchni ok. 900–1200 m² (Action) lub 500–1000 m² (KiK).
Standardowy sklep Pepco w Polsce ma zwykle 350–550 m² części handlowej, dlatego przy planowaniu obiektu warto zostawić elastyczną powierzchnię w tym przedziale.
Ile kosztowałaby franczyza Pepco – co mówią szacunkowe dane?
Choć franczyza Pepco nie jest dziś dostępna, dane z materiałów inwestorskich grupy pozwalają oszacować, jakiej skali nakładów wymagałby podobny projekt. Mówią one o inwestycji początkowej ok. 12 000 euro (ok. 50 000 zł) na adaptację lokalu, wyposażenie i pierwsze zatowarowanie. Do tego dochodziłaby opłata franczyzowa ok. 20 000 zł oraz miesięczne opłaty licencyjne na poziomie 2–3% od sprzedaży netto.
Najważniejsze grupy kosztów można ułożyć w prostą tabelę, która dobrze pokazuje strukturę inwestycji w sklep dyskontowy z odzieżą i artykułami domowymi:
| Rodzaj kosztu | Szacowana kwota | Co obejmuje |
| Inwestycja początkowa | ok. 12 000 EUR (ok. 50 000 PLN) | Adaptacja lokalu, meble, system kasowy, pierwsze zatowarowanie |
| Jednorazowa opłata franczyzowa | ok. 20 000 PLN | Prawo do marki, know-how, startowy pakiet szkoleń i wdrożenia |
| Miesięczne opłaty licencyjne | 2–3% od sprzedaży netto | Wsparcie operacyjne, marketing ogólnokrajowy, logistyka i IT |
W praktyce trzeba byłoby doliczyć koszty bieżące: czynsz, media, wynagrodzenia, ubezpieczenia oraz lokalny marketing. To one decydują, czy biznes zostanie na plusie już po kilku miesiącach, czy będzie potrzebował dłuższego okresu dojrzewania.
Ciekawe są szacunki zwrotu z inwestycji. Z prospektu grupy wynika, że sklepy Pepco często osiągają ROI w kilkanaście miesięcy, głównie dzięki wysokiej rotacji towaru i niskim kosztom operacyjnym w przeliczeniu na metr kwadratowy.
Według danych grupy Pepco zwrot z inwestycji w nowy sklep bywa osiągany już po 12–18 miesiącach – przy dobrze dobranej lokalizacji i stabilnym ruchu klientów.
Jakie są alternatywy dla franczyzy Pepco?
Skoro nie kupisz licencji na Pepco, gdzie szukać biznesu o podobnej logice – tanie produkty, duża skala, stali klienci? Możliwości są trzy: własny sklep value, współpraca z innymi sieciami dyskontów niespożywczych na poziomie nieruchomości oraz wejście w franczyzy z innych branż handlu i gastronomii.
Sklep własny w modelu value
Otwarcie sklepu „jak Pepco” na własną rękę kusi wielu przedsiębiorców. Rynek odzieżowo-domowy rośnie: prognozy mówią o 5,2% średniego wzrostu rocznie dla rynku odzieżowego w Polsce w latach 2025–2029, a odzież dziecięca ma rosnąć nawet o ponad 6% rocznie. To segment mocno odporny na wahania koniunktury – dzieci wyrastają z ubrań niezależnie od cyklu gospodarczego.
Trzeba jednak zmierzyć się z wyzwaniami, które w modelu franczyzowym rozwiązuje za ciebie sieć: sourcing towaru, negocjacje z dostawcami w Azji i Europie, logistyka, magazyn, systemy IT, marketing, projekt wnętrz. Dlatego wiele niezależnych sklepów value startuje skromniej – w jednym formacie produktowym lub z mocną specjalizacją (np. tylko odzież dziecięca albo wyłącznie artykuły domowe).
Planowanie takiego biznesu warto oprzeć na kilku krokach:
- dokładna analiza demografii miasta i siły nabywczej okolicy,
- sprawdzenie bezpośredniej konkurencji (Pepco, Action, KiK, TEDi, Woolworth, MR.DIY),
- wybór lokalu z wysokim ruchem pieszym i parkingiem,
- testowy asortyment i szybkie reagowanie na rotację towaru.
Współpraca z innymi sieciami dyskontów niespożywczych
Jeśli masz lokal lub planujesz park handlowy, możesz rozważyć współpracę z inną siecią value. Action (ponad 450 sklepów w Polsce pod koniec 2025 roku) i KiK (ponad 450 sklepów, ok. 2 500 pracowników) działają podobnie jak Pepco – nie prowadzą franczyzy, ale szukają wynajmowanych powierzchni w dobrych lokalizacjach.
Warunki, których zwykle oczekują, są zbliżone: duże miasta powiatowe lub dzielnice większych miast, lokal przy głównym ciągu komunikacyjnym, wyraźna ekspozycja od frontu i miejsce na parking. Z punktu widzenia właściciela nieruchomości nie ma dużej różnicy, czy najemcą jest Pepco, Action czy KiK – źródłem przychodu i tak pozostaje czynsz.
Franczyzy w innych branżach
Jeśli zależy ci konkretnie na modelu franczyzowym – czyli opłata za markę, wsparcie, centralne zakupy – rozsądnie spojrzeć w stronę innych sektorów. Na polskim rynku działają liczne franczyzy w gastronomii, convenience i usługach: Pizza Hut (rozwijana przez AmRest jako master-franczyzobiorcę), Papa John’s, sieci sklepów convenience czy koncepty kawowe.
Warto zdać sobie sprawę, że wielu globalnych gigantów detalicznych unika franczyzy w Polsce. Przykłady to KFC (przez AmRest rozwijane wyłącznie w modelu master), Burger King, Starbucks, Lidl czy wspomniane Pepco i Sinsay. Tu decyzje zapadają na poziomie strategii korporacyjnej – sieć woli rozwijać się własnym kapitałem lub przez jednego silnego operatora na kraj, zamiast przez dziesiątki małych franczyzobiorców.
Nie każdy model biznesowy nadaje się do franczyzy – duże sieci wolą czasem jednego silnego partnera master-franczyzowego niż setki indywidualnych przedsiębiorców.
O czym trzeba pamiętać, planując biznes podobny do Pepco?
Rynek dyskontów niespożywczych rośnie, ale konkurencja też się zagęszcza. W samym segmencie value działają dziś Pepco, Action, KiK, TEDi, Woolworth, MR.DIY, a obok nich rozwijają się koncepty takie jak Dealz (żywność i chemia w formacie dyskontowym). Czy w takim otoczeniu jest jeszcze miejsce na nowy sklep „z wszystkim po taniości”?
Odpowiedź zależy od lokalizacji i twojego pomysłu na wyróżnienie. Statystyki pokazują, że dyskonty niespożywcze odwiedza nawet 60% konsumentów, a ich wizyty mają często charakter „eksploracyjny” – klient przychodzi po okazje, nie po konkretną markę produktu. To duża szansa, jeśli zaproponujesz ciekawy, sezonowo zmieniany asortyment i zadbasz o atrakcyjną ekspozycję.
Przy planowaniu takiego biznesu dobrze jest przejść przez kilka kroków analizy:
- oszacowanie realnego popytu w mieście i okolicznych miejscowościach,
- zmapowanie wszystkich obecnych graczy value w promieniu kilkunastu kilometrów,
- policzenie kosztów logistyki – dojazdu towaru, magazynowania, zwrotów,
- przygotowanie konserwatywnego biznesplanu z wariantem pesymistycznym i bazowym.
Polski rynek odzieżowy ma dobrą perspektywę wzrostu na lata 2025–2029, a segment produktów dziecięcych pozostaje jednym z najbardziej stabilnych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Dla przedsiębiorcy oznacza to jedno – przy odpowiednio policzonych kosztach i mądrze dobranej lokalizacji sklep value nadal może być dochodowym projektem.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy franczyza Pepco w Polsce jest możliwa?
Nie, Pepco w Polsce nie sprzedaje licencji i nie prowadzi klasycznego systemu franczyzowego. Nowe sklepy uruchamia sama spółka, a nie niezależni przedsiębiorcy podpisujący umowy franczyzy.
W jaki sposób można współpracować z siecią Pepco, jeśli nie oferuje franczyzy?
Brak franczyzy nie zamyka drogi do zarabiania na ekspansji sieci. Pepco poszukuje partnerów w trzech grupach: właścicieli nieruchomości, deweloperów oraz sieci handlowych chcących podnająć lub współdzielić powierzchnię. W każdym z tych przypadków zarabia się na czynszu, a nie na marży detalicznej.
Jakie warunki musi spełnić lokal, aby Pepco było nim zainteresowane?
Pepco szuka powierzchni w miastach o co najmniej 20 tys. mieszkańców, przy ulicach handlowych, w centrach i parkach handlowych. Idealna powierzchnia handlowa to 450–950 m² na jednym poziomie, z dobrą widocznością i dostępem dla pieszych oraz samochodów.
Dlaczego Pepco nie oferuje franczyzy w Polsce?
Pepco nie stawia na franczyzę, ponieważ sklep dyskontowy żyje z masowej sprzedaży taniego towaru, szybkiej rotacji i powtarzalnego doświadczenia klienta. Bezpośrednie zarządzanie lokalami pozwala firmie lepiej kontrolować jakość, ceny i łańcuch dostaw, co byłoby trudniejsze przy wielu niezależnych franczyzobiorcach.
Jakie byłyby szacunkowe koszty uruchomienia franczyzy Pepco, gdyby była dostępna?
Szacunkowe koszty obejmowałyby inwestycję początkową około 12 000 euro (około 50 000 zł) na adaptację, wyposażenie i pierwsze zatowarowanie, jednorazową opłatę franczyzową około 20 000 zł oraz miesięczne opłaty licencyjne na poziomie 2–3% od sprzedaży netto.
Jakie są alternatywy dla franczyzy Pepco dla przedsiębiorców?
Alternatywy obejmują otwarcie własnego sklepu w modelu value, współpracę z innymi sieciami dyskontów niespożywczych na poziomie nieruchomości (np. Action, KiK) lub wejście w franczyzy z innych branż handlu i gastronomii.