Masz skierowanie na badania medycyny pracy i zastanawiasz się, czy możesz pójść do lekarza w godzinach pracy? Albo pracodawca oczekuje, że zrobisz badania po godzinach i nie wiesz, czy ma do tego prawo? Z tego artykułu dowiesz się, kiedy badania wstępne i okresowe wlicza się do czasu pracy, kto płaci za wizytę i co z osobami na umowach cywilnoprawnych.
Czym różnią się badania wstępne, okresowe i kontrolne?
Każdy etatowy pracownik musi przejść badania profilaktyczne z zakresu medycyny pracy. Obejmują one trzy grupy: badania wstępne, okresowe oraz kontrolne. Wszystkie wykonuje się na podstawie pisemnego skierowania od pracodawcy, w dwóch egzemplarzach – jeden otrzymuje pracownik, drugi lekarz medycyny pracy. W skierowaniu trzeba dokładnie opisać warunki pracy, w tym czynniki szkodliwe, niebezpieczne i uciążliwe występujące na danym stanowisku.
Bez ważnego orzeczenia od lekarza medycyny pracy pracodawca nie ma prawa dopuścić cię do pracy. Dotyczy to zarówno pierwszego dnia zatrudnienia, jak i dalszego świadczenia pracy przy wygasających badaniach. Dopuszczenie pracownika bez aktualnych badań grozi grzywną od 1 000 do 30 000 zł za naruszenie przepisów BHP. Dla wielu firm to nie tylko ryzyko finansowe, ale też problem w razie wypadku przy pracy.
Badania wstępne
Badania wstępne wykonuje osoba, która dopiero ma zostać zatrudniona lub ma być przeniesiona na inne stanowisko z czynnikami szkodliwymi czy uciążliwymi. Obejmują m.in. młodocianych zmieniających stanowisko, ale też dorosłych pracowników przesuwanych np. do pracy z chemikaliami czy przy dużym hałasie. Lekarz ocenia, czy stan zdrowia pozwala na wykonywanie pracy w opisanych w skierowaniu warunkach.
Istnieją wyjątki, gdy nie trzeba ponownie robić badań wstępnych. Dotyczy to m.in. osób, które: wracają do tego samego pracodawcy na to samo stanowisko (lub o identycznych warunkach) w ciągu 30 dni od zakończenia poprzedniej umowy, albo przechodzą do innego pracodawcy w ciągu 30 dni, mają aktualne orzeczenie i warunki pracy są takie same. Wyjątek nie obejmuje prac szczególnie niebezpiecznych – tam zawsze trzeba przejść pełne badania.
Badania okresowe
Badania okresowe wykonuje się w trakcie zatrudnienia, w terminach wskazanych przez lekarza medycyny pracy. To on ustala częstotliwość badań – od raz w roku do raz na 5 lat, w zależności od narażenia na czynniki szkodliwe i stanu zdrowia. Ich celem jest sprawdzenie, czy w aktualnym stanie zdrowia możesz dalej wykonywać dotychczasowe obowiązki na tym samym stanowisku.
Jeśli lekarz stwierdzi przeciwwskazania, w orzeczeniu pojawi się zakaz pracy na danych warunkach. Wtedy pracodawca powinien szukać innego stanowiska. Jeżeli takiego stanowiska nie ma, w praktyce może dojść do rozwiązania umowy o pracę. Dlatego dla obu stron ważne jest, aby badania okresowe odbywały się terminowo i rzetelnie.
Badania kontrolne
Badania kontrolne wykonuje pracownik, który po chorobie był niezdolny do pracy dłużej niż 30 dni kalendarzowych. Niezależnie od przyczyny nieobecności lekarz ma sprawdzić, czy możesz wrócić na dotychczasowe stanowisko. Bez orzeczenia o zdolności do pracy po chorobie przekraczającej 30 dni pracodawca nie powinien cię dopuścić do obowiązków.
Badania kontrolne mają szczególne znaczenie przy pracy fizycznej, przy maszynach, na wysokości albo przy dużym obciążeniu psychicznym. Po długiej chorobie realne jest, że twój organizm ma mniejszą wydolność niż przed zachorowaniem. Lekarz ocenia to już nie „na oko”, ale na podstawie wywiadu, badań i opisu stanowiska zawartego w skierowaniu.
Czy badania wstępne są w godzinach pracy?
Najwięcej wątpliwości budzą badania wstępne. Kandydaci często pytają, czy dzień badania jest już dniem pracy i czy za ten czas należy się wynagrodzenie. Odpowiedź zależy od tego, czy między tobą a pracodawcą został już nawiązany stosunek pracy, czy wciąż jesteś wyłącznie „osobą ubiegającą się o zatrudnienie”.
Art. 229 § 1 Kodeksu pracy mówi o „osobach przyjmowanych do pracy” i „osobach ubiegających się o zatrudnienie”. To nie to samo. W praktyce zdecydowana większość firm kieruje na badania wstępne kandydatów jeszcze przed podpisaniem umowy o pracę. Do czasu podpisania umowy nie ma mowy o czasie pracy, bo nie istnieje stosunek pracy, a więc przejście badań nie jest zaliczane do czasu pracy.
Badanie przed podpisaniem umowy
Jeśli dostajesz skierowanie jako kandydat, a umowa ma być podpisana dopiero po uzyskaniu orzeczenia, badanie odbywa się „poza czasem pracy”, bo formalnie nie jesteś jeszcze pracownikiem. Nie masz prawa żądać wynagrodzenia za ten dzień, ale nie ponosisz też kosztów badania. Wstępne badania zawsze finansuje pracodawca, nawet gdy ostatecznie umowy nie podpiszecie z powodu przeciwwskazań zdrowotnych.
Ten sposób działania chroni też pracodawcę. Gdyby najpierw podpisał z tobą umowę, a dopiero później wysłał na badania, mógłby znaleźć się w trudnej sytuacji. Bez orzeczenia o zdolności do pracy nie wolno cię dopuścić do obowiązków, ale okres wypowiedzenia już biegnie. Stąd powszechna praktyka: najpierw badania, potem umowa.
Badanie przy zmianie stanowiska
Inaczej wygląda sytuacja, kiedy już jesteś zatrudniony, a badania wstępne dotyczą zmiany stanowiska z czynnikami szkodliwymi. Wtedy badanie odbywa się w trakcie trwania zatrudnienia. Czas spędzony na badaniach traktuje się jako okres zatrudnienia, natomiast wliczenie go do czasu pracy zależy od tego, w jakich godzinach je wykonasz. Jeśli pracodawca zleci ci badania w ramach grafiku, będzie to normalny czas pracy.
Gdy lekarz odmówi wydania orzeczenia o zdolności do pracy na nowym stanowisku, przeniesienie nie będzie możliwe. Nadal pozostajesz pracownikiem, ale pracodawca musi cię dalej zatrudniać na dotychczasowym stanowisku albo szukać innego miejsca pracy w firmie. W praktyce warto wcześniej zadbać o rzetelny opis zagrożeń w skierowaniu, żeby lekarz miał pełny obraz nowego stanowiska.
Czy badania okresowe i kontrolne można robić w godzinach pracy?
Art. 229 § 3 Kodeksu pracy mówi wprost: „okresowe i kontrolne badania lekarskie przeprowadza się w miarę możliwości w godzinach pracy”. Ustawodawca zakłada więc, że podstawową zasadą jest kierowanie pracownika do lekarza w czasie, gdy normalnie powinien być w pracy. Za ten czas zachowujesz prawo do wynagrodzenia.
Oznacza to, że pracodawca powinien tak zorganizować grafik, abyś mógł pojechać na badania bez strat finansowych. Dotyczy to także zakładów pracujących w ruchu ciągłym czy na trzy zmiany. W wyroku Sądu Najwyższego o sygnaturze I PKN 642/99 wskazano, że skierowanie na badania profilaktyczne jest poleceniem służbowym. Skoro polecenie dotyczy pracy, to normalnie powinno być wykonywane w godzinach pracy.
Kiedy pracodawca może wymagać badań poza godzinami pracy?
Czy pracodawca może zażądać, abyś zrobił badania wyłącznie w czasie wolnym? Może dojść do takiej sytuacji, ale tylko przy uzasadnionych okolicznościach. Przykładem jest praca wyłącznie w nocy albo tylko w weekendy. Jeżeli przychodnia medycyny pracy działa od poniedziałku do piątku, w godzinach dziennych, realnie nie da się wykonać badań w twoich godzinach pracy.
Wtedy badania odbędą się poza rozkładem czasu pracy, a ich czas nie będzie wliczony do czasu pracy i nie będzie płatny. Jednocześnie pracodawca wciąż ponosi koszty samych badań i zwraca koszty przejazdu do innej miejscowości na zasadach podróży służbowej. Gdy jednak przy normalnym etacie (np. praca od 8 do 16) pracodawca „z góry” żąda badań po godzinach, pojawia się ryzyko naruszenia prawa pracy.
Jeżeli badania okresowe lub kontrolne da się realnie zorganizować w godzinach pracy, pracodawca powinien to zrobić i wypłacić wynagrodzenie za cały czas nieobecności związanej z wizytą u lekarza.
Praca zmianowa i ruch ciągły
Pracownicy z pytania: „pracuję na trzy zmiany, pracodawca każe robić badania w czasie wolnym” – często mają poczucie niesprawiedliwości. I słusznie je sygnalizują. Przy pracy w ruchu ciągłym zwykle da się ułożyć grafik tak, aby wyznaczyć kilka godzin na badania w ramach jednej ze zmian, np. skrócić daną zmianę i w jej czasie wysłać cię do lekarza.
Jeśli pracodawca w ogóle nie próbuje tego zrobić i z góry przerzuca badania na czas wolny, można mówić o naruszeniu art. 229 § 3 Kodeksu pracy. Zdarzają się sytuacje, gdy jedyny lekarz medycyny pracy przyjmuje w bardzo wąskim przedziale godzin i technicznie trudno to wpasować w grafik. Wtedy warto spisać ustalenia na piśmie i zachować dowody, że pracodawca rzeczywiście próbował znaleźć termin w godzinach twojej pracy.
Jak wyglądają rozliczenia czasu i kosztów badań?
Badania medycyny pracy są dla pracownika bezpłatne. Wszystkie koszty ponosi pracodawca. Dotyczy to badań wstępnych, okresowych i kontrolnych, a także badań ponownych po odwołaniu od orzeczenia. Do pakietu kosztów zalicza się nie tylko samo badanie, ale też wynagrodzenie za czas niewykonywania pracy przy badaniach okresowych i kontrolnych, a także zwrot kosztów przejazdu.
W praktyce często pojawia się pytanie, które świadczenia przysługują pracownikowi w konkretnych wariantach. Pomocne bywa zestawienie, które jasno porównuje czas pracy, wynagrodzenie i zwrot kosztów przejazdu w różnych typach badań:
| Rodzaj badania | Czy wlicza się do czasu pracy? | Prawo do wynagrodzenia / koszt przejazdu |
| Wstępne – kandydat (przed umową) | Nie, brak stosunku pracy | Brak wynagrodzenia, zwrot przejazdu tylko gdy pracodawca to przewidzi |
| Wstępne – pracownik zmieniający stanowisko | Tak, gdy badanie jest w godzinach pracy | Wynagrodzenie za czas badań, zwrot przejazdu do innej miejscowości |
| Okresowe / kontrolne – w godzinach pracy | Tak | Pełne wynagrodzenie, zwrot kosztów przejazdu jak przy delegacji |
| Okresowe / kontrolne – poza godzinami pracy | Nie | Brak wynagrodzenia, ale zwrot kosztów przejazdu pozostaje |
Koszt przejazdu co do zasady rozlicza się jak podróż służbową. Najczęściej jest to zwrot ceny biletu komunikacji publicznej w klasie ekonomicznej, chyba że w regulaminie pracy postanowiono inaczej. Jeżeli do przychodni dojeżdżasz prywatnym samochodem, warto sprawdzić, jak firma rozlicza takie jazdy na badania.
Badania po zakończeniu zatrudnienia
Szczególna sytuacja dotyczy osób, które pracowały w narażeniu na substancje rakotwórcze lub pyły zwłókniające. Taki pracownik może po rozwiązaniu umowy złożyć wniosek o objęcie go dalszymi badaniami okresowymi związanymi z przebytą pracą. Pracodawca finansuje wtedy badania nawet po ustaniu stosunku pracy, bo zagrożenie zdrowotne może ujawnić się po latach.
Te badania nie są już oczywiście czasem pracy, ale ich wynik ma ogromne znaczenie przy ustalaniu ewentualnej choroby zawodowej czy prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Dla byłego pracownika to szansa na szybsze wykrycie zmian zdrowotnych powiązanych z poprzednią pracą.
Jakie jeszcze obowiązki ma pracodawca przy badaniach medycyny pracy?
Badania profilaktyczne to tylko część szerszej opieki medycyny pracy. Pracodawca musi mieć zawartą pisemną umowę z jednostką medycyny pracy, która obejmuje opieką wszystkie osoby zatrudnione. Ma też określone obowiązki informacyjne wobec tej jednostki – bez nich lekarz nie będzie w stanie poprawnie ocenić ryzyka na danym stanowisku.
Do podstawowych zadań pracodawcy względem jednostki medycyny pracy należą m.in. przekazywanie danych o czynnikach szkodliwych wraz z aktualnymi wynikami badań środowiska pracy, umożliwienie przeglądu stanowisk, udział przedstawiciela jednostki w komisji BHP, a także udostępnianie dokumentacji z kontroli warunków pracy. Gdy pracodawca tych obowiązków nie wykonuje, przychodnia może zawiadomić PIP lub PIS o niemożności realizacji umowy.
Jak powinno wyglądać skierowanie na badania?
Dobrze przygotowane skierowanie ma bezpośredni wpływ na treść orzeczenia lekarskiego. W dokumencie trzeba wskazać rodzaj badania (wstępne, okresowe, kontrolne), stanowisko pracy lub stanowiska (można wpisać kilka, w kolejności potrzeb zakładu), a także dokładny opis warunków pracy. Opis obejmuje czynniki niebezpieczne, szkodliwe i uciążliwe wraz z poziomem narażenia oraz aktualne wyniki pomiarów.
Skierowanie wystawia pracodawca, często podpisuje je osoba upoważniona, np. specjalista BHP lub pracownik kadr. Dokument musi być sporządzony w dwóch egzemplarzach. Orzeczenie wydane przez lekarza trafia zarówno do pracownika, jak i do pracodawcy, a następnie jest włączane do akt osobowych – razem ze skierowaniem, na podstawie którego je wystawiono.
- rodzaj badania profilaktycznego (wstępne, okresowe, kontrolne),
- dokładne stanowisko lub stanowiska pracy,
- opis czynników szkodliwych i uciążliwych,
- wyniki pomiarów tych czynników na stanowisku.
Jeśli nie zgadzasz się z treścią orzeczenia, możesz – razem z pracodawcą lub samodzielnie – w ciągu 7 dni złożyć wniosek o ponowne badanie. Kieruje się go za pośrednictwem lekarza, który wystawił pierwsze orzeczenie. Kolejne badanie wykonuje wojewódzki ośrodek medycyny pracy albo inny podmiot odwoławczy wskazany w rozporządzeniu. Nowe orzeczenie jest już ostateczne.
Co z osobami na umowach cywilnoprawnych?
Przy zleceniobiorcach sytuacja wygląda inaczej. Kodeks pracy bezpośrednio reguluje obowiązki wobec pracowników, ale nie obejmuje automatycznie umów zlecenia. Jeżeli jednak rodzaj wykonywanej pracy i stopień zagrożeń wskazują, że dany zleceniobiorca też powinien mieć sprawdzony stan zdrowia, zleceniodawca może wymagać badań lekarskich. Wtedy osoba przyjmująca zlecenie ma obowiązek się im poddać.
Kwestia kosztów i rozliczania czasu badań zależy jednak od zapisów umowy cywilnoprawnej. Co do zasady zleceniodawca nie ma ustawowego obowiązku finansowania badań zleceniobiorców. Strony mogą jednak inaczej to uregulować w umowie, np. wprowadzić zwrot kosztów albo ryczałt. Jeśli natomiast przy pracy zleceniobiorcy dojdzie do wypadku, organy kontrolne będą oceniały, czy warunki były bezpieczne i czy realnie zadbano o zdrowie osoby wykonującej pracę.
Warto pilnować terminów badań i godzin ich wykonywania. Dzięki temu nie stracisz na wynagrodzeniu, a jednocześnie zachowasz ciągłość orzeczeń, bez ryzyka odsunięcia od pracy.