Masz wypowiedzenie w ręku i zastanawiasz się, czy możesz dostać dni wolne na szukanie pracy? Nie wiesz, kiedy takie wolne się należy i ile dokładnie trwa. Z tego tekstu dowiesz się, jak legalnie skorzystać z tych dni, żeby spokojnie znaleźć nowe zatrudnienie.
Na czym polegają dni wolne na szukanie pracy?
Dni wolne na szukanie pracy to szczególny rodzaj zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy w czasie okresu wypowiedzenia umowy o pracę. Przysługują wyłącznie osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę, a zasady ich przyznawania opisuje art. 37 Kodeksu pracy. W tym czasie zachowujesz prawo do wynagrodzenia, dokładnie tak jak przy urlopie wypoczynkowym.
Celem tych dni jest danie pracownikowi realnej szansy na znalezienie nowego etatu zanim utraci dotychczasowe źródło utrzymania. W praktyce możesz wykorzystać je na rozmowy kwalifikacyjne, przygotowanie dokumentów rekrutacyjnych czy dojazdy do potencjalnych pracodawców. Nie ma obowiązku dokumentowania, w jaki sposób spożytkowałeś ten czas.
Dni wolne na poszukiwanie pracy przysługują tylko wtedy, gdy wypowiedzenie złożył pracodawca, a okres wypowiedzenia wynosi co najmniej 2 tygodnie.
Warto podkreślić, że niewykorzystane dni wolne przepadają. Nie dostaniesz z tego tytułu żadnego ekwiwalentu, nawet jeśli w praktyce nie będziesz korzystać z takiego zwolnienia ani przez jeden dzień.
Kiedy można dostać dni wolne na szukanie pracy?
Podstawowy warunek brzmi: wypowiedzenie musi pochodzić od pracodawcy, a okres wypowiedzenia nie może być krótszy niż dwa tygodnie. To właśnie długość wypowiedzenia decyduje o tym, czy urlop na poszukiwanie pracy przysługuje i w jakim wymiarze. Nie ma znaczenia przyczyna wypowiedzenia, wiek pracownika czy jego sytuacja rodzinna.
Drugim istotnym kryterium jest rodzaj umowy. Z dni wolnych skorzystasz, jeśli masz umowę na czas określony, nieokreślony albo umowę na okres próbny trwający 3 miesiące. Inne formy zatrudnienia nie dają takiego prawa, nawet jeśli współpraca była bardzo długa i stabilna.
Kiedy dni wolne przysługują?
Prawo do wolnego na szukanie pracy otrzymasz w kilku powtarzających się sytuacjach. Najczęstsze z nich to wypowiedzenie umowy bez winy pracownika, na przykład z powodu redukcji etatu, likwidacji stanowiska czy reorganizacji firmy. Ważne jest tylko, aby spełnione były wymogi z Kodeksu pracy dotyczące okresu wypowiedzenia.
Jeśli okres wypowiedzenia wynosi co najmniej 2 tygodnie, możesz wnioskować o zwolnienie na poszukiwanie zatrudnienia. Dotyczy to zarówno krótkiego stażu w firmie, jak i wieloletniej pracy, przy czym im dłuższy okres wypowiedzenia, tym więcej dni wolnych masz do dyspozycji.
Kiedy dni wolne nie przysługują?
Wiele osób jest zaskoczonych, że w kilku popularnych sytuacjach urlop na szukanie pracy w ogóle nie wchodzi w grę. Chodzi między innymi o rozwiązanie umowy na własny wniosek czy zakończenie współpracy w trybie porozumienia stron. W tych przypadkach ustawodawca uznał, że to pracownik kontroluje moment odejścia.
Dni wolne na poszukiwanie pracy nie należą się w szczególności, gdy:
- sam wypowiadasz umowę o pracę,
- rozwiązujesz umowę w trybie porozumienia stron,
- pracodawca zwalnia Cię dyscyplinarnie bez zachowania okresu wypowiedzenia,
- pracujesz na podstawie umowy zlecenia albo umowy o dzieło.
Warto też zwrócić uwagę na krótkie umowy próbne. Gdy okres próbny trwa do 3 miesięcy, ale nie obejmuje pełnych 3 miesięcy, okres wypowiedzenia bywa krótszy niż 2 tygodnie. Wówczas prawo do dni wolnych na szukanie pracy nie powstaje, bo nie jest spełniony podstawowy warunek z art. 37 Kodeksu pracy.
Ile dni wolnych na szukanie pracy można dostać?
Liczba dni wolnych zależy wyłącznie od długości okresu wypowiedzenia, a nie od wymiaru etatu czy stanowiska. Przepisy przewidują dwa pułapy zwolnienia. Przy krótszym wypowiedzeniu masz 2 dni robocze, przy najdłuższym wypowiedzeniu przysługują 3 dni robocze na poszukiwanie pracy.
Są to pełne dni robocze, a nie godziny. Urlopu nie przelicza się w dół dla osób pracujących na część etatu, co w praktyce bywa dla nich bardzo korzystne. Jeżeli Twoja praca odbywa się od poniedziałku do piątku, wolne możesz zaplanować właśnie w te dni, bo dni świąteczne i weekendy nie są wliczane do puli.
Jak liczyć 2 lub 3 dni wolnego?
Zgodnie z art. 37 § 2 Kodeksu pracy obowiązuje prosta zasada. Przy dwutygodniowym lub jednomiesięcznym okresie wypowiedzenia przysługują 2 dni robocze wolne na szukanie pracy. Przy trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia dostajesz 3 dni robocze wolne na poszukiwanie pracy. Nie ma możliwości zwiększenia tej puli na podstawie wewnętrznych regulaminów w sposób, który obciążałby pracownika.
Ciekawa sytuacja pojawia się przy skróceniu trzymiesięcznego wypowiedzenia do jednego miesiąca z powodu likwidacji lub upadłości pracodawcy albo innych przyczyn niedotyczących zatrudnionego. Wtedy mimo krótszego wypowiedzenia pracownik zachowuje prawo do 3 dni wolnych. Prawo odnosi się do pierwotnego wymiaru wypowiedzenia, a nie tego skróconego.
| Okres wypowiedzenia | Podstawa prawna | Liczba dni wolnych |
| 2 tygodnie | art. 37 § 2 Kodeksu pracy | 2 dni robocze |
| 1 miesiąc | art. 37 § 2 Kodeksu pracy | 2 dni robocze |
| 3 miesiące (także skrócone z art. 361) | art. 37 § 2 w zw. z art. 361 Kodeksu pracy | 3 dni robocze |
Czy niepełny etat ma wpływ na liczbę dni?
Osoby zatrudnione na część etatu często pytają, czy ich zwolnienie na poszukiwanie pracy zostanie proporcjonalnie pomniejszone. Odpowiedź jest prosta: wymiar zwolnienia jest liczony w dniach, a nie w godzinach, dlatego etat nie ma tu żadnego znaczenia. Pracownik na 1/2 etatu ma dokładnie tyle samo dni co osoba na pełnym etacie.
Przykładowo, jeżeli pracujesz 3 dni w tygodniu po 6 godzin, a masz jednomiesięczny okres wypowiedzenia wypowiedziany przez pracodawcę, przysługują Ci 2 dni nieobecności w pracy na szukanie nowego zajęcia. Harmonogram zastępstw i organizację pracy w tych dniach ustala już pracodawca, ale nie może skrócić liczby dni, powołując się na Twój niższy wymiar etatu.
Czy dni wolne na szukanie pracy są płatne?
Urlop na poszukiwanie pracy jest zwolnieniem płatnym. W czasie tych dni zachowujesz prawo do normalnego wynagrodzenia, tak jakbyś faktycznie wykonywał swoje obowiązki. Wysokość wypłaty za ten okres ustala się według zasad obowiązujących dla urlopu wypoczynkowego, z niewielkim technicznym wyjątkiem dotyczącym składników zmiennych.
Podstawę wyliczeń reguluje Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 29 maja 1996 r. Wskazuje ono, że składniki stałe przyjmuje się w wysokości należnej w miesiącu korzystania ze zwolnienia, natomiast składniki zmienne w wysokości przeciętnej z tego samego miesiąca. Dzięki temu wynagrodzenie odpowiada realnym stawkom i jest liczone tylko z okresu, którego dotyczy zwolnienie.
Jak wyliczyć wynagrodzenie za dni na szukanie pracy?
Sam mechanizm obliczania nie jest skomplikowany, choć wymaga podstawowych danych z listy płac. Na początku trzeba znać liczbę godzin do przepracowania w danym miesiącu oraz faktyczną liczbę przepracowanych godzin. Do tego dochodzą kwoty wynagrodzenia stałego i zmiennego, na przykład premii regulaminowej.
Schemat obliczeń przebiega inaczej niż przy samej pensji zasadniczej, ale opiera się na prostych działaniach:
- dzielisz stałe wynagrodzenie miesięczne przez liczbę godzin do przepracowania w danym miesiącu,
- dzielisz łączną kwotę składników zmiennych przez liczbę godzin faktycznie przepracowanych w tym miesiącu,
- dodajesz obie otrzymane stawki godzinowe,
- mnożysz wynik przez liczbę godzin zwolnienia na poszukiwanie pracy.
Otrzymana kwota to Twoje wynagrodzenie za dni wolne na szukanie pracy. Działa to niezależnie od tego, czy korzystasz z 2 czy 3 dni, a różnica dotyczy wyłącznie liczby godzin, przez którą mnożysz stawkę.
Jak złożyć wniosek o dni wolne na szukanie pracy?
Urlop na poszukiwanie pracy nie jest przyznawany automatycznie. Trzeba o niego poprosić. Pracodawca ma obowiązek udzielić wolnego, ale dopiero wtedy, gdy otrzyma od Ciebie wniosek. Przepisy nie narzucają konkretnej formy, dlatego dokument możesz przekazać elektronicznie lub w wersji papierowej, o ile wewnętrzne regulaminy nie wymagają innego trybu.
Dobrym pomysłem jest złożenie wniosku co najmniej jeden dzień roboczy przed planowaną nieobecnością. Dzięki temu pracodawca ma czas na zorganizowanie zastępstwa czy przełożenie spotkań. Z perspektywy relacji w pracy takie zachowanie zmniejsza napięcie związane z odejściem i ułatwia współpracę do końca wypowiedzenia.
Co powinien zawierać wniosek?
Choć ustawodawca nie stworzył urzędowego wzoru, pewne elementy warto umieścić zawsze. Chodzi zarówno o identyfikację stron, jak i wskazanie podstawy prawnej urlopu. Bez tego pracodawca może poprosić o doprecyzowanie treści, co opóźni udzielenie wolnego.
We wniosku na ogół pojawiają się:
- data i miejsce sporządzenia dokumentu,
- Twoje dane wraz z zajmowanym stanowiskiem,
- dane pracodawcy albo nazwa działu kadr,
- powołanie na art. 37 Kodeksu pracy w związku z otrzymanym wypowiedzeniem,
- konkretna liczba dni oraz proponowany termin ich wykorzystania,
- własnoręczny podpis (lub kwalifikowany podpis elektroniczny).
Treść może być bardzo prosta, na przykład jedno zdanie: na podstawie art. 37 Kodeksu pracy wnioskujesz o udzielenie dwóch dni wolnych na poszukiwanie pracy w konkretnych terminach. Dla działu kadr liczy się jasne wskazanie, z jakiego uprawnienia korzystasz i kiedy chcesz to zrobić.
Czy pracodawca może odmówić wolnego?
Jeżeli spełniasz wymogi z Kodeksu pracy, czyli masz właściwy okres wypowiedzenia i to pracodawca wypowiedział umowę, wolne na szukanie pracy co do zasady Ci przysługuje. Pracodawca nie może odmówić, ale ma pewien wpływ na termin. Może nie zaakceptować proponowanych przez Ciebie dni, jeśli ich udzielenie w tym czasie sparaliżowałoby pracę działu.
W takiej sytuacji powinien zaproponować inne terminy w granicach okresu wypowiedzenia. Skorzystanie z dni wolnych bez zgody pracodawcy jest traktowane jako nieusprawiedliwiona nieobecność i może skutkować obniżeniem wynagrodzenia, a nawet karą porządkową. W praktyce więc lepiej uzgodnić terminy z przełożonym niż samodzielnie decydować, kiedy nie przyjdziesz do pracy.
Pracodawca ma obowiązek rozpatrzyć wniosek o dni wolne na szukanie pracy, ale pracownik nie ma obowiązku informowania, czy faktycznie znalazł już nowe zatrudnienie.
Jak dobrze wykorzystać dni wolne na szukanie pracy?
Same dni wolne to dopiero początek. Pytanie brzmi, jak je spożytkować, żeby rzeczywiście ułatwiły przejście do nowego miejsca zatrudnienia. Wiele osób traktuje je jak przedłużenie wypoczynku, choć pierwotny cel jest inny. Da się jednak połączyć chwilę oddechu z konkretnymi działaniami na rynku pracy.
W praktyce sprawdza się podejście, w którym każdy dzień wolny ma jasno określony cel. Jeden możesz poświęcić na przygotowanie dokumentów, kolejny na rozmowy kwalifikacyjne, a następny na sprawy formalne, takie jak wizyta w urzędzie pracy czy zapoznanie się z ofertami branżowych portali.
Jak zaplanować te dni?
Dobre zaplanowanie dni na szukanie pracy często zwiększa szansę na miękkie lądowanie po odejściu z firmy. Zamiast traktować je jako przypadkowe wolne, potraktuj je jak mały projekt. Zastanów się wcześniej, czego potrzebujesz: nowego CV, profilów w serwisach rekrutacyjnych czy aktualnej wiedzy o stawkach w Twojej branży.
W takim podejściu przydatny bywa prosty plan działań, który możesz rozpisać w formie zadań do wykonania:
- aktualizacja CV i listu motywacyjnego pod kilka typów stanowisk,
- założenie lub odświeżenie profilu zawodowego w serwisach ogłoszeniowych,
- umówienie kilku rozmów kwalifikacyjnych w jednym dniu, żeby ograniczyć dojazdy,
- kontakt z dawnymi współpracownikami i szefami w poszukiwaniu poleceń.
Dobrze wykorzystane dni na szukanie pracy zmniejszają stres związany z wypowiedzeniem. Zamiast skupiać się wyłącznie na utracie obecnego zatrudnienia, kierujesz energię na konkretne kroki, które przybliżają Cię do nowej umowy o pracę i stabilnych zarobków.