Za marką Victoria’s Secret stoi dziś duet właścicielski – fundusz private equity Sycamore Partners z pakietem kontrolnym oraz spółka L Brands, która zachowała mniejszościowe udziały po sprzedaży 55 proc. akcji. Kontrowersyjny miliarder Les Wexner, przez lata utożsamiany z marką, odsunął się od codziennego zarządzania, ale wciąż jest związany z grupą jako emerytowany przewodniczący. Jeśli chcesz lepiej zrozumieć, kto realnie trzyma dziś stery Victoria’s Secret i jak doszło do tej zmiany, czytaj dalej.
Jak dziś wygląda struktura właścicielska Victoria’s Secret?
Po głośnej transakcji z funduszem Sycamore Partners sytuacja właścicielska marki stała się bardziej złożona. Fundusz przejął 55 proc. udziałów w Victoria’s Secret, co daje mu kontrolę nad strategicznymi decyzjami – od kierunku rozwoju, po skład zarządu. Pozostałe 45 proc. udziałów zostało w rękach spółki L Brands, która wcześniej była jedynym właścicielem marki, a dziś pełni rolę współudziałowca obserwującego dalszą transformację.
W momencie ogłoszenia transakcji markę wyceniono na 1,1 mld dol., a pakiet sprzedany do Sycamore miał wartość ok. 605 mln dol.. Dla porównania – cała grupa L Brands (z innymi markami w portfelu) była wówczas wyceniana na ok. 6,8 mld dol., więc Victoria’s Secret stała się tylko jednym z aktywów, a nie jedynym filarem biznesu. Taka konstrukcja pozwala funduszowi private equity agresywnie szukać wzrostu, podczas gdy L Brands stara się ochronić wartość swojej pozostałej części udziałów.
W praktyce oznacza to, że właścicielami Victoria’s Secret nie jest już jedna korporacja, lecz spółka joint venture pod kontrolą inwestora finansowego. To typowe dla transakcji typu leveraged buyout: fundusz wchodzi z pakietem większościowym, a dotychczasowy właściciel zostaje w akcjonariacie, licząc na odbicie wyników i wyższą wycenę przy ewentualnym kolejnym wyjściu z inwestycji.
Jaka jest rola L Brands po sprzedaży udziałów?
L Brands – wywodzące się jeszcze z firmy The Limited – przestało być bezpośrednim operatorem Victoria’s Secret, ale nadal ma realny interes w tym, jak marka radzi sobie na rynku. Pakiet 45 proc. udziałów oznacza prawo do części zysków i miejsca przy stole w kluczowych rozmowach korporacyjnych. Spółka zachowała też inne silne brandy, jak Bath & Body Works czy The White Barn Candle Company, które stabilizują jej wyniki.
Bath & Body Works działa jako samodzielna spółka, z osobnym zarządem i strategią rozwoju. Taki podział – oddzielenie szybko rosnącego biznesu kosmetycznego od przechodzącej trudną przemianę marki bieliźnianej – był ważny dla inwestorów giełdowych. Ryzykowna restrukturyzacja Victoria’s Secret została w dużej mierze „wyniesiona” poza bilans L Brands, a w grupie pozostał bardziej przewidywalny segment.
Kim jest Sycamore Partners?
Sycamore Partners to amerykański fundusz private equity specjalizujący się w przejęciach detalu i marek konsumenckich, często takich, które mają problemy, ale wciąż silną rozpoznawalność. Wchodząc do Victoria’s Secret z pakietem większościowym, fundusz kupił nie tylko sieć sklepów i prawa do znaków towarowych, ale także historię – zarówno sukcesów, jak i kryzysów wizerunkowych.
Strategia tego typu inwestora zwykle opiera się na cięciu kosztów, zmianie struktury organizacyjnej i próbie przywrócenia rentowności. W tym przypadku kluczową decyzją było przekształcenie Victoria’s Secret z elementu notowanej na giełdzie grupy w spółkę prywatną. Pozwoliło to ograniczyć presję kwartalnych wyników i skupić się na dłuższym horyzoncie – od zmiany wizerunku po przegląd sieci sklepów.
Kim jest Les Wexner i jak zbudował imperium Victoria’s Secret?
Les Wexner jest postacią, bez której trudno wyjaśnić, kto stoi za Victoria’s Secret – nawet jeśli formalnie oddał stery. Urodzony w 1937 r. w Ohio, jako syn właścicieli małego sklepu z ubraniami, przez dekady budował jedno z największych modowych imperiów w USA. Zanim przejął Victoria’s Secret, założył w 1963 r. firmę The Limited, finansując ją z pożyczki w wysokości 5000 dol.. Rok 1969 przyniósł debiut spółki na giełdzie, co otworzyło drogę do ekspansji i przejęć.
Victoria’s Secret trafiło w jego ręce na początku lat 80. – w 1982 r. spółka Wexnera kupiła kilkunastoletnią, zadłużoną sieć sklepów z bielizną. W tamtym momencie nikt nie zakładał, że stanie się ona globalnym gigantem. Wexner zmienił koncept: zamiast przygaszonych, „wstydliwych” sklepów z bielizną, stworzył jasne salony, które łączyły modę, seksualność i popkulturę. Na tej wizji powstały słynne pokazy bielizny oraz wizerunek „aniołków”, wspierany przez supermodelki i staniki typu push‑up.
Jako CEO L Brands i jednocześnie przewodniczący rady dyrektorów Wexner kontrolował strategię całej grupy – od Victoria’s Secret, przez Bath & Body Works, aż po marki takie jak La Senza. Dzięki temu przez lata uchodził za jednego z najpotężniejszych ludzi w amerykańskiej modzie. Jego osobisty majątek szacowano na ok. 6 mld dol., a on sam stał się najdłużej urzędującym CEO wśród firm z listy Fortune 500.
Dlaczego Wexner odszedł z funkcji CEO?
Decyzja o sprzedaży części Victoria’s Secret i rezygnacji z funkcji prezesa nie zapadła z dnia na dzień. Pierwsze informacje o takim scenariuszu pojawiły się w styczniu – wtedy Wexner publicznie przyznał, że rozważa wyjście z operacyjnego zarządzania i sprzedaż części lub całości udziałów. Wiek (ponad 80 lat), zmieniający się rynek oraz narastająca krytyka modelu biznesowego Victoria’s Secret złożyły się na silną presję, by przekazać stery.
Po finalizacji umowy z Sycamore dotychczasowy szef przyjął tytuł emerytowanego prezesa zarządu. W praktyce oznacza to, że ma prawo doradzać i zachowuje wpływy w otoczeniu rady, ale nie odpowiada już za codzienne decyzje. To popularne rozwiązanie w amerykańskim corporate governance – szczególnie w firmach, gdzie założyciel lub długowieczny CEO jest mocno utożsamiany z marką.
Les Wexner kierował L Brands przez ponad pół wieku, stając się najdłużej urzędującym CEO wśród spółek z listy Fortune 500 – jego odejście to jedna z największych zmian przywódczych w amerykańskim handlu detalicznym ostatnich dekad.
Dlaczego Victoria’s Secret zmieniło właściciela?
Oficjalnie Wexner tłumaczył sprzedaż chęcią „uczynienia z Victoria’s Secret prywatnej firmy”, która będzie mogła „lepiej skupić się na długofalowych wynikach” i powrocie do „historycznych poziomów zyskowności i wzrostu”. Za tymi sformułowaniami stoją jednak bardzo konkretne problemy: spadek sprzedaży, rosnąca konkurencja na rynku bieliźnianym i narastająca krytyka wizerunku marki.
W 2019 r. Victoria’s Secret wciąż była największą siecią sklepów z damską bielizną w USA, ale dynamika przychodów wyraźnie siadała. W czwartym kwartale spółka notowała spadki, a według danych cytowanych przez CNN sprzedaż w ujęciu rocznym zmniejszyła się aż o 10 proc.. Trudno było to wytłumaczyć wyłącznie koniunkturą – inne marki bieliźniane rosły, stawiając na inkluzywność, różnorodne sylwetki i personalizację produktów.
Jakie znaczenie miały problemy wizerunkowe?
Victoria’s Secret długo opierało się na tym samym modelu komunikacji: „aniołki”, perfekcyjnie wyrzeźbione ciała, bardzo wyidealizowany obraz kobiecej seksualności. Ten schemat, który w latach 90. i 2000. napędzał sprzedaż, po 2015 r. coraz mocniej zderzał się z nowymi oczekiwaniami klientek. Pojawiły się zarzuty, że marka „tkwi w przeszłości”, ignorując trend body positive i rosnące znaczenie autentyczności.
Sytuację pogorszyły publikacje śledcze – przede wszystkim raport „The New York Times” opisujący zastraszanie, molestowanie i nękanie modelek w otoczeniu Victoria’s Secret. W tekście pojawiły się oskarżenia wobec Eda Razeka, wieloletniego dyrektora i organizatora słynnych pokazów bielizny. Modelki mówiły o próbach całowania, dotykania miejsc intymnych, propozycjach prywatnych kolacji oraz o tym, że odmowa oznaczała koniec kariery w ramach pokazów marki.
Śledztwo opisywało też przypadki zmuszania kobiet do pozowania nago bez wynagrodzenia, a zdjęcia trafiały do specjalnej publikacji sprzedawanej za 1800 i 3600 dol.. Skargi do działu HR – jak twierdzili byli pracownicy – pozostawały bez realnej reakcji. W odpowiedzi przedstawiciele L Brands mówili o dążeniu do „ładu korporacyjnego” i wyrażali żal, że nie udaje się go wdrożyć w pełni, ale nie podważyli kluczowych ustaleń dziennika.
Jak wpłynęły związki Wexnera z Jeffreyem Epsteinem?
Do problemów marki doszły wątki osobiste związane z Wexnerem. Jego długoletnia relacja z Jeffreyem Epsteinem – finansistą skazanym za przestępstwa seksualne – odbiła się szerokim echem w mediach. Epstein był przez lata powiernikiem i zarządcą prywatnego majątku Wexnera oraz zajmował się finansami Wexner Foundation. Agencja Reuters podkreślała, że ta znajomość od dawna „kładła się cieniem” na reputacji właściciela L Brands.
Po aresztowaniu i śmierci Epsteina w sierpniu 2019 r. temat wrócił z pełną siłą. Pojawiły się doniesienia, że finansista podawał się za rekrutera modelek Victoria’s Secret, wykorzystując tę fasadę do zwabiania młodych kobiet. Jedna z nich zeznała przed sądem, że wyglądało to „jak casting na prostytutkę”. Wexner publicznie przyznał, że jest „zażenowany” dawną przyjaźnią i że zakończył współpracę z Epsteinem w 2007 r., ale skala medialnego kryzysu reputacyjnego była ogromna.
Decyzję o sprzedaży udziałów w Victoria’s Secret poprzedziły zarówno wielomilionowe spadki sprzedaży, jak i nawarstwiające się afery wizerunkowe – od oskarżeń wobec Eda Razeka po ujawnione relacje Lesa Wexnera z Jeffreyem Epsteinem.
Jak transakcja zmieniła funkcjonowanie Victoria’s Secret?
Przekształcenie Victoria’s Secret w podmiot kontrolowany przez fundusz private equity oznaczało zmianę filozofii zarządzania. Jako część notowanej na giełdzie grupy L Brands marka musiała raportować wyniki kwartalnie – każdy słabszy sezon natychmiast odbijał się na kursie akcji i presji inwestorów instytucjonalnych. W modelu prywatnym właściciele mogą zaakceptować chwilowy spadek marży, jeśli widzą szansę na głębszą przebudowę biznesu.
Wexner argumentował, że taki status pomoże przywrócić historyczne poziomy zyskowności. Chodzi m.in. o możliwość szybszego zamykania nierentownych sklepów, eksperymentowania z formatami sprzedaży czy zmiany polityki marketingowej bez natychmiastowego „osądu” rynku kapitałowego. Fundusz Sycamore może stosunkowo agresywnie restrukturyzować koszty – od umów najmu po strukturę zatrudnienia w centrali – co ma poprawić wynik operacyjny.
Czy marka potrafi dostosować się do nowych trendów?
Analitycy, na których powołuje się CNN, podkreślali, że Victoria’s Secret ma problem z adaptacją do trendów takich jak personalizacja produktów, szeroki zakres rozmiarów czy bardziej realistyczny przekaz wizerunkowy. Konkurenci potrafili zaoferować klientkom bieliznę lepiej dopasowaną do indywidualnych potrzeb, a do kampanii angażowali kobiety o zróżnicowanych sylwetkach i stylach życia. VS długo trzymało się schematu supermodelek jako „chodzącej reklamy marki” i mocno eksponowanych push‑upów, co zaczęło być odbierane jako anachroniczne.
Zmiana właściciela nie usuwa z dnia na dzień tych wyzwań. Fundusz może jednak szybciej przetestować nowe linie produktowe, zmienić strategię castingów czy zrezygnować z formuł, które przestały działać komercyjnie. Pytanie, czy droga od dawnej „fantazji” do bardziej inkluzywnego, wiarygodnego wizerunku nie będzie zbyt długa – to główne ryzyko tej inwestycji.
Jak Victoria’s Secret wypada na tle całej grupy Wexnera?
W szczytowym momencie Victoria’s Secret była wizytówką całego konglomeratu, ale już przed sprzedażą coraz więcej uwagi inwestorów przyciągało Bath & Body Works. Segment kosmetyczny notował wyraźne wzrosty, bazując na stosunkowo niskich cenach jednostkowych i wysokiej powtarzalności zakupów. To właśnie ta marka, obok The White Barn Candle Company i La Senza, budowała bardziej stabilny profil L Brands niż wahające się wyniki sprzedaży bielizny.
Porównanie wyceny pokazuje skalę zmiany: Victoria’s Secret wyceniono na ok. 1,1 mld dol., podczas gdy cała grupa osiągała kapitalizację rzędu 6,8 mld dol.. W praktyce oznacza to, że inwestorzy zaczęli traktować VS nie jako „perłę w koronie”, lecz problematyczny, choć wciąż rozpoznawalny brand, który wymaga osobnej terapii finansowej. Stąd decyzja, by najpierw sprzedać pakiet kontrolny funduszowi, a w perspektywie kolejnych lat elastycznie reagować – czy to poprzez dalsze wyjście z inwestycji, czy ewentualne odkupienie udziałów po udanej restrukturyzacji.
| Podmiot | Rola wobec Victoria’s Secret | Orientacyjna wartość / udział |
| Sycamore Partners | Właściciel pakietu kontrolnego | 55% udziałów, ok. 605 mln dol. |
| L Brands | Mniejszościowy współwłaściciel | 45% udziałów, cała grupa ok. 6,8 mld dol. |
| Victoria’s Secret | Marka bieliźniana w restrukturyzacji | Wycena ok. 1,1 mld dol. |
Za Victoria’s Secret nie stoi już jeden „właściciel‑wizjoner”, lecz układ finansowy: fundusz private equity z większościowym pakietem oraz giełdowa spółka L Brands, która zachowała 45 proc. marki i pilnie śledzi każdy ruch nowego partnera.
Odpowiadając więc na pytanie „Victoria Secret właściciel – kto stoi za marką?” – dziś są to przede wszystkim inwestorzy finansowi, a nie jeden charyzmatyczny prezes. U steru pozostają Sycamore Partners i L Brands, a cień Lesa Wexnera – twórcy dawnej potęgi – wciąż unosi się nad każdym ruchem Victoria’s Secret w 2026 r.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kto obecnie sprawuje kontrolę nad marką Victoria’s Secret?
Właścicielem pakietu kontrolnego, obejmującego 55 proc. udziałów, jest fundusz private equity Sycamore Partners. Pozostałe 45 proc. akcji pozostaje w rękach spółki L Brands.
Dlaczego Victoria’s Secret zmieniło swój status z firmy giełdowej na prywatną?
Przekształcenie w podmiot prywatny pozwala firmie uniknąć presji krótkoterminowych wyników kwartalnych. Dzięki temu zarząd może skupić się na długofalowej strategii naprawczej i restrukturyzacji kosztów.
Jaką rolę pełni obecnie Les Wexner w Victoria’s Secret?
Les Wexner nie odpowiada już za codzienne operacje firmy, pełniąc funkcję emerytowanego przewodniczącego rady dyrektorów. Jego rola ogranicza się do doradztwa i zachowania wpływów w otoczeniu korporacyjnym.
Jakie były główne przyczyny sprzedaży części udziałów w marce?
Sprzedaż była podyktowana spadkiem sprzedaży, silną konkurencją oraz licznymi kryzysami wizerunkowymi. Marka zmagała się z oskarżeniami o niestosowne traktowanie modelek oraz kontrowersyjnymi powiązaniami założyciela.
Czy L Brands posiada obecnie inne marki poza Victoria’s Secret?
Tak, L Brands zarządza między innymi markami Bath & Body Works oraz The White Barn Candle Company. Są one kluczowe dla stabilności finansowej grupy, w przeciwieństwie do restrukturyzowanego segmentu bieliźnianego.
Dlaczego model biznesowy Victoria’s Secret przestał być skuteczny po 2015 roku?
Marka straciła na atrakcyjności, ponieważ zbyt długo opierała się na wyidealizowanym wizerunku „aniołków” i push-upach. W przeciwieństwie do konkurencji, firma nie nadążała za trendami promującymi inkluzywność oraz naturalność.